Podziałem punktów zakończyło się starcie Rekordu z Hutnikiem Kraków. Kibice w Cygańskim Lesie nie doczekali się goli, a samo spotkanie dwóch drużyn broniących się przed spadkiem nie obfitowało w wyborne sytuacje podbramkowe.

W pierwszej odsłonie najlepszą okazję zmarnował Kacper Prusiński, który w 21. minucie znalazł się w dobrej sytuacji strzeleckiej, ale Wiktor Kaczorowski zdołał obronić strzał oddany z ostego kąta. Przed gwizdkiem kończącym pierwszą odsłonę w polu karnym padł Michał Hornik, ale sędzia nie wskazał na rzut karny.

Po przerwie optyczną przewagę miał Hutnik, ale ponownie niewiele z niej wynikało. Najlepszą okazję znów zmarnował Prusiński, gdy po godzinie gry w dużym zamieszaniu w polu karnym kilkukrotnie próbowano strzelać na bramkę Rekordu, ale sytuacyjny strzał napastnika po raz kolejny obronił Kaczorowski.

Rekord Bielsko-Biała – Hutnik Kraków 0:0 

Rekord: Kaczorowski – Pawłowski, Boczek, Sobociński, Mazurek – Sommerfeld (65. Ryś), Ściślak, Łaski (65. Kempny), Ciućka, Klichowicz (72. Tekieli, 90. Gibiec) – Hornik (72. Świderski).

bb