Słabe widowisko w Cygańskim Lesie. Remis w starciu dwóch zespołów walczących o utrzymanie
Podziałem punktów zakończyło się starcie Rekordu z Hutnikiem Kraków. Kibice w Cygańskim Lesie nie doczekali się goli, a samo spotkanie dwóch drużyn broniących się przed spadkiem nie obfitowało w wyborne sytuacje podbramkowe.
W pierwszej odsłonie najlepszą okazję zmarnował Kacper Prusiński, który w 21. minucie znalazł się w dobrej sytuacji strzeleckiej, ale Wiktor Kaczorowski zdołał obronić strzał oddany z ostego kąta. Przed gwizdkiem kończącym pierwszą odsłonę w polu karnym padł Michał Hornik, ale sędzia nie wskazał na rzut karny.
Po przerwie optyczną przewagę miał Hutnik, ale ponownie niewiele z niej wynikało. Najlepszą okazję znów zmarnował Prusiński, gdy po godzinie gry w dużym zamieszaniu w polu karnym kilkukrotnie próbowano strzelać na bramkę Rekordu, ale sytuacyjny strzał napastnika po raz kolejny obronił Kaczorowski.
Rekord Bielsko-Biała – Hutnik Kraków 0:0
Rekord: Kaczorowski – Pawłowski, Boczek, Sobociński, Mazurek – Sommerfeld (65. Ryś), Ściślak, Łaski (65. Kempny), Ciućka, Klichowicz (72. Tekieli, 90. Gibiec) – Hornik (72. Świderski).
bb
Oceń artykuł:
9 23
Na to się patrzyć nie da i nie mów mi że się kibiców przestraszyli :)
Może tworek ma wizję, ale baletnice słabe , żadnej ciekawej składnej akcji wybijanie na hura.
Jeżeli Hutnik taki mocny to byłby w czubie tabeli, lepiej zorganizowany niż Sosnowiec, i był zdecydowanie lepszy.
Szkoda bo tracimy 2 pkt , w tym zespole nie widziałem w ogóle krzty walki ambicji to boli, można mieć słabszy dzień , ale to wyglądało jakby przeszli obok meczu
Amen
Dramat,
Dramat,
Może pkt ale czy to ma dać spokój słabo , takie mecze trzeba wygrywać.
Jedyne co było dziś dobre to kiełbaska :)