Strażacy z wiadrem ratowali mecz telewizyjny. Mimo problemów BKS sięgnął po zwycięstwo - foto
W niecodzinnych okolicznościach rozgrzewały się przed spotkaniem siatkarki BKS Bostik ZGO. W hali pod Dębowcem przeciekał dach, a pomóc musieli strażacy, którzy z drabiny mechanicznej podwiesili... wiadro. Mecz zakończył się wygraną gospodyń.
To nie pierwszy problem z przeciekającym dachem w hali pod Dębowcem, którą zarządza Bielsko-Bialski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Tym razem sytuacja była jednak bardzo poważna, bo z powodu roztopów woda kapała blisko parkietu i problem trzeba było rozwiązać, by nie doszło do odwołania spotkania.
Z pomocą przyszli strażacy, którzy w miejscu przeciekającego dachu rozstawili drabinę mechaniczną. Dwóch strażaków w koszu uniosło się wysoko nad parkiet i... zawiesiło wiadro do którego kapie woda.
Mecz rozpoczał się z drobnym poślizgiem, ale niecodzinne okoliczności nie wpłynęły na dyspozycję gospodyń, które przegrały pierwszą partię, ale w trzech kolejnych kontrolowały przebieg boiskowych wydarzeń. W ekipie BKS świetnie funkcjonował każdy element - gospodynie zanotowały aż dziewięć asów serwisowych, miały 13 punktowych bloków i atakowały ze skutecznością bliską 50 procent.
Najlepszą zawodniczką spotkania wybrana została środkowa Aleksandra Gryka, która zdobyła 16 punktów.
BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała - ŁKS Commercecon Łódź 3:1 (21:25, 25:21, 25:22, 25:18)
BKS: Borowczak, Gryka, Laak, Nowakowska, Abramajtys, Michalewicz, Suska (libero) oraz Kecman, Bozoki-Szedmak.
bak
Zdjęcie: Dariusz Paliczka

Oceń artykuł:
46 18Komentarze 9
