To nie był wieczór Bielszczanek w Turynie. W rewanżowym starciu Pucharu CEV siatkarki BKS Bostik ZGO ponownie musiały uznać wyższość Reale Mutua Fenera Chieri. Gospodynie nie pozwoliły bielskiej drużynie na ugranie choćby seta.

Po porażce 0:3 we własnej hali, zadanie stojące przed podopiecznymi Bartłomieja Piekarczyka było karkołomne. Sytuację dodatkowo skomplikowała kontuzja podstawowej rozgrywającej, Wiktorii Szewczyk.

Mimo ambitnego początku, pierwszy set szybko wymknął się spod kontroli przyjezdnych. Włoszki dominowały w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła – od potężnej zagrywki po szczelny blok. W drugim secie Bielszczanki podjęły rękawicę. Choć zespół BKS ryzykował w polu serwisowym i momentami zbliżał się do rywalek na dystans dwóch oczek, końcówka znów należała do zespołu z Chieri. Ten wynik definitywnie przesądził o awansie Włoszek i zamknął polskiej drużynie drogę do dalszej fazy turnieju. 

Trzecia partia, mimo że nie mogła już zmienić losów dwumeczu, była najbardziej zacięta. Bielszczanki prowadziły w niej i wydawało się, że uda się wywieźć z Turynu chociaż seta. W końcowym fragmencie gospodynie popisały się niesamowitą serią ośmiu punktów z rzędu, wygrywając cały mecz.

Stan rywalizacji do dwóch zwycięstw: 2:0 dla Reale Mutua Fenera Chieri’76

Reale Mutua Fenera Chieri’76 - BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała 3:0 (25:13, 25:20. 25:21)

BKS: Michalewicz, Bozoki-Szedmak, Kecman, Laak, Abramajtys, Gryka, Suska (libero), Adamek (libero) oraz Nowakowska, Podlaska, Borowczak, Orzyłowska.

bb