Porażka zepsuła świetne nastroje po weekendzie. Znów tracą pięć punktów do podium
Bez punktów z dalekiego wyjazdu wracają do Bielska-Białej zawodnicy futsalowej drużyny Rekordu. Teraz w rozgrywkach ekstraklasy miesięczna przerwa spowodowana rozpoczynającymi się za kilkanaście dni mistrzostwami Europy.
Już po sześciu minutach siedmiokrotni mistrzowie Polski przegrywali dwoma golami, co było efektem błędów w defensywie. Frustracja gości narastała, czego skutkiem była czerwona kartka dla Edgara Vareli w 30. minucie i choć Rekord dwie minuty później zdobył kontaktowego gola, grając w osłabieniu, gospodarze błyskawicznie odpowiedzieli. W końcówce manewr z wycofanym bramkarzem przyniósł gola Franco Spellanzona, ale wynik w ostatnich sekundach ustalił Kollar strzałem przez całe boisko.
W ligowej tabeli Rekord zajmuje piątą lokatę. Strata do trzeciego miejsca znów wynosi 5 punktów.
FC Reiter Toruń - Rekord Bielsko-Biała 4:2 (2:0)
Bramki: Spychalski (2’, 6’), Fedyk (32’), Kollar (40’) – Zastawnik (32’), Spellanzon (38’)
Rekord: Kałuża - Varela, Kadu, Zastawnik, Marek, Dosa, Spellanzon, Budniak, Pawlus, Krzempek, Haraburda, Gustavo Henrique, Wykręt, Florek.
bb
Oceń artykuł:
4 6