Starcie z gigantem w walce o final four Pucharu Polski. Wielka siatkówka wraca do Bielska-Białej
Już w poniedziałek BBTS podejmie pod Dębowcem czwartę drużynę PlusLigi - Indykpol AZS Olsztyn. Siatkarze z Bielska-Białej są rewelacją tegorocznych rozgrywek o Puchar Polski, a stawką spotkania jest awans do final four tych rozgrywek.
Gospodarze aby znaleźć się w ćwierćfinale musieli pokonać czterech rywali - odnieśli zwycięstwa kolejno z drużynami z Dąbrowy Górniczej, Belska Dużego, Będzina, a przed świętami wygrali z Karpatami Krosno.
O sile i jakości najbliższego przeciwnika BBTS nie trzeba nikogo przekonywać. Indykpol w pierwszej rundzie siatkarskiej ekstraklasy poniósł tylko cztery porażki, z czego trzy razy dopiero po tie-breaku. To zespół walczący w każdym spotkaniu i na pewno nie zmieni się to w poniedziałkowym meczu pod Dębowcem.
- Nasi zawodnicy będą chcieli pokazać 200 proc. swoich umiejętności, bo właśnie po to pracowaliśmy przez ostatnie miesiące, by zagrać w takim spotkaniu - mówi Adrian Hunek, szkoleniowiec BBTS.
Zespół Indykpolu AZS Olsztyn prowadzi były reprezentant kraju Daniel Pliński, który do dyspozycji ma skutecznych zawodników. Najgroźniejszym siatkarzem AZS-u jest niemiecki przyjmujący Moritz Karlitzek, który wysoko plasuje się w rankingach najlepiej atakujących i punktujących zawodników.
Mecz rozpocznie się w poniedziałek 29 grudnia o 17.30 w hali im. Z. Pietrzykowskiego pod Dębowcem. Bilety dostępne są na www.biletybbts.eu oraz w kasie przed meczem. Każdy zakupiony bilet będzie ważny również na sześć kolejnych spotkań bielskich siatkarzy, które BBTS rozegra w styczniu w Bielsku-Białej.
bb
Oceń artykuł:
20 1
Dobrze że redakcja ujawniła jak ciągną kasę z wysypiska, żenada.