Dwa oblicza w meczu ze Stalą Stalowa Wola zaprezentowali piłkarze Podbeskidzia, którzy dopiero w dwóch ostatnich kwadransach zaprezentowali pełnię swoich umiejętności. Gospodarze w gęstej mgle odnieśli bardzo potrzebne zwycięstwo.

Pierwsza część meczu należała do gości, którzy już w 8. minucie objęli prowadzenie. Gola zdobył Bartłomiej Kukułowicz, który wykorzystał niepewną interwencję Konrada Forecna po wrzutce z rzutu wolnego.

Wyrównał z rzutu karnego Marcin Biernat, a w polu karnym faulowany był Krzysztof Kolanko. Utalentowany Skrzydłowy był bohaterem Podbeskidzie, gdy w 71. minucie zanotował asystę przy trafieniu Marcina Urynowicza, a cztery minuty później strzałem przy krótkim słupku zapewnił zwycięstwo swojej drużynie.

Dzięki wygranej Podbeskidzie zimę spędzi na 8. pozycji w tabeli. Traci tylko punkt do strefy barażowej.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Stal Stalowa Wola 3:1 (1:1)
Bramki: Biernat (32' z karnego), Urynowicz (71), Kolanko (75') - Kukułowicz (8')

Podbeskidzie: Forenc - Kolanko, Ściuk, Biernat (44. Osyra), Gach, Sitek - Kizyma, Urynowicz (79, Piątek), Takać (54. Słomka) - Martosz, Klisiewicz (54. Górski).

bb