Bramka zdobyta strzałem głową przez Tomasza Boczka pozwoliła zdobyć cenny punkt w meczu z rezerwami Śląska Wrocław. Był to ostatni w tym roku mecz Rekordu przed własną publicznością. Za tydzień ostatni mecz przed zimową przerwą.

- Po tym ostatnim przykrym meczu z Chojniczanką (przegranym 0:5 - przyp. red.) chcieliśmy wrócić do równowagi. Dlatego w pierwszej połowie, wiedząc, że Śląsk pod względem podań na połowie przeciwnika to najlepszy zespół w lidze, chcieliśmy dobrze bronić - mówił po spotkaniu trener Dariusz Rucki.

- W drugiej odsłonie zagraliśmy odważniej, bo wiedzieliśmy, że nie mamy nic do stracenia. Więcej piłkarzy wzięło odpowiedzialność na siebie, nie było już widać bojaźliwości. Myślę, że zasłużyliśmy na gola na 1:1 - przekonywał Rucki. Gola na wagę remisu strzelił Tomasz Boczek po dośrodkowaniu z rzutu wolnego.

Rekord Bielsko-Biała - Śląsk II Wrocław 1:1 (0:1)
Bramki: Boczek (87') - A. Ciućka (27')

Rekord: Kaczorowski - Pawłowski, Boczek, Wrona, Poznański (77. Żyrek) - Soszyński (82. Kasprzak), Ryś (71. Wyroba), Ciućka, Śliwka (71. Sapiński), Tekieli (77. Łaski) - Świderski.

bb