Po dwóch dość łatwych przegranych setach już chyba tylko najbardziej zagorzali fani BKS wierzyli w zwycięstwo nad wicemistrzyniami Polski. Tymczasem siatkarki z Bielska-Białej nie załamały się, doprowadziły do remisu i wygrały tie-breaka.

Dwa pierwsze sety miały zbliżony przebieg. Gospodynie stosunkowo szybko odskakiwały na kilka punktów i bez większych trudności dowoziły prowadzenie do końca partii. Wszystko zmieniło się w trzeciej partii.

Początek nie zapowiadał przebudzenia BKS, bo gra dość długo była wyrównana. Dopiero dobra seria Ljubicy Kecman pozwolił siatkarkom z Bielska-Białej odskoczyć na kilka punktów i sięgnąć po ważne zwycięstwo. Czwarty set lepiej rozpoczęły miejscowe (8:4), ale potem sześć punktów z rzędu zdobyły siatkarki Bartłomiej Piekarczyka. Wyrównana gra toczyła się do samego końca, a BKS doprowadził do remisu na przewagi.

Piąty set znów lepiej rozpoczęły łodzianki, ale BKS gonił i po asie Wiktorii Szewczyk prowadził przy zmianie stron. To był przełomowy moment seta, bo potem przyjezdne odskoczyły i nie pozwoliły wydrzeć sobie wygranej. BKS do wygranej prowadziła atakująca Kertu Laak, która wybrana została MVP spotkania.  

ŁKS Commercecon Łódź - BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała 2:3 (25:18, 25:19, 21:25, 24:26, 11:15)

BKS: Laak, Szewczyk, Nowakowska, Gryka, Orzyłowska, Borowczak, Adamek (libero) oraz Bozoki-Szedmak, Suska (libero), Kecman.

bb