Bez taryfy ulgowej. Rekord przy pełnych trybunach zdemolował rywala zza miedzy
Piękne bramki, hat-tricka Kacpra Pawlusa i wypełnione po brzegi trybuny - tak wyglądał sobotni mecz Pucharu Polski w futsalu. Broniący tytułu Rekord wysoko pokonał GLKS Nacomi Wilkowice, w którego składzie pojawili się młodzieżowcy.
Mecz fazy 1/32 rozpoczął się od gola Martina Dosy, który wykorzystał dalekie wyjście bramkarza GKS-u. W kolejnych minutach goście z Bielska-Białej surowo recenzowali poczynania GLKS-u. Ozdobą pucharowego spotkania był gol z 14. minuty, gdy po serii zwodów do siatki trafił Paweł Budniak, oraz 17., gdy Franco Spellanzon uderzył z dystansu, a piłka wylądowała w siatce przy spojeniu słupka z poprzeczką.
Z boiskowych wydarzeń odnotować należy hat-tricka Kacpra Pawlusa, który skompletował go w 38. minucie. Gospodarze najbliższej honorowego trafienia byli w 11. i 30. minucie, gdy dwukrotnie trafiali w obramowanie bramki Rekordu. Za pierwszym razem bliski szczęścia była Jonatan Mędrek, za drugim Wiktor Borowicz.
GLKS Nacomi Wilkowice - Rekord Bielsko-Biała 0:13 (0:8)
Bramki: Dosa (3'), Marek (7'), Budniak (9', 14'), Pieniądz (15', sam.), Spellanzon (15', 17'), Pawlus (20', 28' 38'), Haraburda (21', 22'), Ivanković (32')
Rekord: Florek (Ślęzak) - Dosa, Spellanzon, Krzempek, Ivanković, Gustavo Henrique, Budniak, Haraburda, Pawlus, Marek, Kadu, Kałuża.
bb
Oceń artykuł:
24 3Komentarze 2
