Dwie diametralnie różne połowy Rekordu. Pierwsza porażka od blisko miesiąca
Po golach Daniela Ściślaka i Jakuba Rysia do przerwy Rekord prowadził ze Świtem Szczecin. Po zmianie stron goście stracili dwie bramki po stałych fragmentach gry, które są ich zmorą w ostatnim czasie. Z dalekiego wyjazdu wracają bez punktów.
Mecz źle rozpoczął się dla Rekordu, po tym jak po rzucie rożnym wynik meczu otworzył Kacper Wojdak. W kolejnych minutach goście nie tylko odrobili straty, ale przed przerwą wyszli na prowadzenie za sprawą Jakuba Rysia. Po zmianie stron podopieczni trenera Dariusza Ruckiego dali się zepchnąć do obrony.
Bielska defensywa długo wytrzymywała napór miejscowych, ale ostatecznie popełniła jednak dwa kardynalne błędy w kryciu przy główkowych strzałach Krzysztofa Ropskiego i Wojdaka.
W końcówce czerwoną kartkę zobaczył jeszcze Piotr Wyroba i Rekord kończył mecz w osłabieniu.
Świt Szczecin - Rekord Bielsko-Biała 3:2 (1:2)
Bramki: Wojdak (20', 73'), Ropski (63') - Ściślak (28'), Ryś (44')
Rekord: Kaczorowski - Pawłowski (87. Poznański), Boczek, Sobociński, Żyrek - Ściślak (80. Wyroba), Ryś, Ciućka, Śliwka (63. Tekieli), Klichowicz (63. Łaski) - Świderski.
bb
Oceń artykuł:
7 15Komentarze 7
PS nie, nie mówię o tych, których w ostatni weekend zatrzymała Błyskawica Drogomyśl :D

Klauzula informacyjna ›