Dziś na daleki wyjazd do Szczecina uda się zespół Rekordu. Bielski drugoligowiec pierwszy wyjazdowy mecz od trzech tygodni wykorzystuje na prace modernizacyjne. Na stadionie w Cygańskim Lesie trwa wymiana zniszczonej murawy.

Na kiepski stan płyty boiska narzekali ostatnio trenerzy, których drużynom przyszło grać w Bielsku-Białej. Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. Główny z nich to mocna eksploatacja boiska, bo oprócz drugoligowców grają i trenują na niej zawodniczki ekstraklasowej drużyny kobiet. Jakby tego było mało, to kilka tygodni temu zorganizowany w Cygańskim Lesie został turniej amp futbolu. Nie bez znaczenia był fakt, że kilka spotkań rozgrywany w trakcie lub po intensywnych opadach deszczu, co tylko pogarszało sprawę.

Ponieważ przed drugoligowym zespołem Rekordu jeszcze dwa spotkania w tym roku w roli gospodarza, konieczna była pilna naprawa zniszczonych fragmentów boiska. Obecnie trwają prace polegające na wycięciu uszkodzonych fragmentów, następnie sprawdzone i ewentualnie naprawione będzie podłoże.

- Nowa trawa, identyczna jak ta, która obecnie położona jest na Stadionie Narodowym, przyjedzie z Węgier i będzie rozkładana od poniedziałku - zdradza Maciej Wnętrzak, odpowiedzialny za kwestie techniczne w klubie z Cygańskiego Lasu. Koszt prac szacowany jest kilkudziesiąt tysięcy złotych.

Boisko ma być gotowe na mecz Rekordu z Chojniczanką Chojnice, który odbędzie się 16 listopada.

bak