Wysokie i bardzo potrzebne zwycięstwo Rekordu. Gospodarze rozkręcili się po przerwie
Spotkanie, choć zakończone bardzo wysokim zwycięstwem gospodarzy, było o wiele bardziej zacięte, niż sugeruje końcowy wynik. Rekord szalę zwycięstwa przechylił na swoją korzyść dopiero w samej końcówe zdobywając aż cztery gole.
W pierwszej połowie, choć padły tylko dwa gole, dostarczyła kibicom sporu wrażeń. Rekord kreował okazje bramkowe, ale aż czterokrotnie trafił w... obramowanie bramki. Po zmianie stron sygnał do ataku w 25. minucie dał Michał Marek, a końcówka to popis w wykonaniu gospodarzy, którzy w końcu zademonstrowali skuteczność pod bramką przeciwnika. Trzeciego gola wypracował i zdobył Paweł Budniak.
I to był moment przełomowy. Chwilę później Martin Dosa strzałem z pierwszej piłki trafił do pustej bramki. Na finiszu asystę Pawła Budniaka z rzutu wolnego na gola zamienił Franco Spellanzon. Ostatni cios zadał Miłosz Krzempek, wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem, ustalając tym samym końcowy wynik.
Rekord Bielsko-Biała - Dreman Exlabesa Opole Komprachcice 6:1 (1:1)
Bramki: Gustavo Henrique (7'), Marek (25'), Budniak (36'), Dosa (37'), Spellanzon (39'), Krzempek (40') - Domingos (15')
Rekord: Kałuża - Gustavo Henrique, Budniak, Haraburda, Pawlus, Dosa, Spellanzon, Ivanković, Marek, Krzempek, Ślęzak, Florek.
bb
Oceń artykuł:
7 1