Heroiczna walka i trzecia wygrana z rzędu. BKS jak za dawnych lat przyciąga pełne trybuny
W niedzielne popołudnie siatkarki BKS Bostik ZGO sięgnęły po trzecie zwycięstwo z rzędu pokonując Volley Wrocław. Do wygranej gospodynie prowadziła atakująca Keertu Laak, a na uwagę zasługuje świetna frekwencja pod Dębowcem.
- Pierwsze dwa sety zagraliśmy koncertowo, szczególnie w polu serwisowym, odrzucając rywalki od siatki. Te dwie partie były pod naszą całkowitą kontrolą i chyba nikt się nie spodziewał, że ten mecz tak potem się potoczy. Jestem jednak bardzo zadowolony przede wszystkim ze zwycięstwa, bo nie chcę rozpatrywać tego wyniku w kategorii, że straciliśmy punkt - mówił po spotkaniu trener Bartłomiej Piekarczyk.
- Wygraliśmy kolejne spotkanie z dobrym przeciwnikiem i to się liczy. W tym roku liga jest bardzo wyrównana i widzimy, że każdy punkt będziemy musieli wyszarpać. Cieszę się również z faktu, że przełamaliśmy tą naszą niemoc, która nam towarzyszyła przez dwa przegrane sety, i wygraliśmy tie-breaka - dodał trener BKS.
BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała – #VolleyWrocław 3:2 (25:14, 25:16, 20:25, 22:25, 15:13)
BKS: Orzyłowska, Szewczyk, Laak, Bozoki-Szedmak, Abramajtys, Szewczyk, Suska (libero) oraz Podlaska, Nowakowska, Michalewicz, Kecman, Adamek (libero).
bb
Zdjęcie: Bartłomiej Budny/Tauron Liga
Oceń artykuł:
36 8
Klauzula informacyjna ›