Tylko remis i stracone dwa punkty z outsiderem. Rekord dwukrotnie odrabiał straty
Niedosyt po meczu z ostatnim GKS-em Jastrzębie muszą odczuwać piłkarze Rekordu, którzy dwukrotnie odrabiali straty w meczu z outisderem. Gole dla zespołu gości zdobywali Jerzy Tomal i Marcel Bykowski, którzy mają patent na bielskie kluby.
- Jeżeli chcemy liczyć się w lidze i walczyć o baraże lub uciekać ze strefy barażowej, to takie mecze musimy wygrywać - słusznie zauważył trener Dariusz Rucki, który nie był zadowolony z remisu. - GKS to bardzo ambitny zespół, który strzelił dwie bramki po stałych fragmentach gry, co ich napędziło - dodawał.
W drugiej odsłonie jego zespół przeważał, ale po raz kolejny w tym sezonie miał bardzo duży problem z finalizacją. Gola na wagę remisu zdobył Jan Ciućka. - Byliśmy za mało pazerni w ataku - przekonywał Rucki i zwracał uwagę, że w kreowaniu akcji nie pomagała murawa, której stan pozostawiał wiele do życzenia.
Rekord Bielsko-Biała - GKS Jastrzębie 2:2 (1:2)
Bramka: Boczek (29'), Ciućka (76') - Tomal (24'), Bykowski (43')
Rekord: Kaczorowski - Pawłowski (73. Sapiński), Boczek, Sobociński, Żyrek (73. Poznański) - Ryś, Ściślak, Ciućka, Śliwka (63. Tekieli), Łaski (63. Klichowicz) - Świderski (73. Kasprzak).
bb
Oceń artykuł:
9 13
Klauzula informacyjna ›