W rozegranym w środowy wieczór zaległym spotkaniu Podbeskidzie przegrało na wyjeździe z Zagłębiem Sosnowiec. W zespole z Bielska-Białej z powodu kartek nie mogli zagrać Marcin Biernat i Mateusz Kizyma, a Richard Nagy jest kontuzjowany.

To był słaby mecz w wykonaniu Podbeskidzia, choć Zagłębie też nie porywało. - Byli dziś o wiele bardziej konkretni od nas. Oddali dwa razy więcej strzałów. Nam w trzeciej tercji boiska zabrakło strzałów. Na początku po odbiorze wysokim mieliśmy sytuację Maćka Górskiego, ale bramki nie strzeliliśmy. Przy rzucie rożnym nie upilnowaliśmy Mateusza Matrasa - mówił po meczu trener Tomasz Pawliczak.

- W drugiej połowie za dużo chcieliśmy w budowaniu wejść w pole karne, zamiast więcej razy uderzać i mecz zakończył się naszą porażką - zdawał się tłumaczyć szkoleniowiec Podbeskidzia. Bielski klub z 17 punktami zajmuje 11. pozycję w ligowej tabeli mając tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową.

Zagłębie Sosnowiec - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:0 (1:0)
Bramki: Matras (44'), Broniewski (60')

Podbeskidzie: Brańczyk - Bieroński, Majsterek, Gach, Dziwniel - Słomka (61. Szumilas), Bednarski (61. Kolanko), Urynowicz, Takać (76. Piątek), Sitek (46. Zawada) - Górski (81. Martosz).

bb