Zwycięstwem wyszarpanym w ostatniej akcji meczu zakończył się debiut Tomasza Pawliczaka w roli pierwszego trenera Podbeskidzia. Zgodnie z zapowiedziami, następca zwolnionego Krzysztofa Brede pokazał zupełnie inny pomysł na zespół.

Nowy trener nie tylko zmienił ustawienie, ale postawił w bramce na debiutanta Szymona Brańczyka, a na prawej obronie wybiegł Bartosz Bieroński. Dopełnieniem było postawienie na Maksymiliana Sitka i Wojciecha Słomkę, którzy - mówiąc dyplomatycznie - mieli nie po drodze ze zwolnionym szkoleniowcem.

Podbeskidzie przez 90 minut dominowało w meczu ze Świtem, ale mimo kilku okazji nie potrafiło zdobyć gola. Wszystko zmieniło się w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. Rajd w polu karnym Jana Majsterka zakończył się zagraniem ręką obrońcy, a sędzia podyktował rzut karny. Ten wykorzystał Marcin Biernat.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Świt Szczecin 1:0 (1:0)
Bramka: Biernat (90' z karnego)

Podbeskidzie: Brańczyk - Bieroński, Biernat, Majsterek, Gach - Słomka (61. Kolanko), Takać (87. Piątek), Kizyma (61. Szumilas), Urynowicz, Sitek (69. Martosz) - Górski (61. Klisiewicz).

bb