Nieudany wyjazd i porażka z Resovią. Rekord pozostaje w strefie spadkowej
To nie był dobry weekend w wykonaniu bielskich drugoligowców. Rekord w niedzielne popołudnie przegrał z Resovią i nie poprawił pozycji zajmowanej w tabeli. Piłkarze z Cygańskiego Lasu mieli problem ze skutecznością pod bramką rywala.
Mecz szybko otworzyli gospodarze, gdy w 4. minucie, do bezpańskiej piłki w polu karnym dopadł Jakub Jordan Jokel, który płaskim strzałem pokonał Wiktora Żołneczkę. Resovia miała świetną okazję na podwyższenie w 12. minucie, ale Dominik Banach spudłował. W odpowiedzi w 31. minucie w poprzeczkę trafił Wojciech Łaski, a gol Daniela Świderskiego przed przerwą został anulowany z powodu spalonego.
Po zmianie stron na murawie działo się niewiele. Resovia rozbijała ataki gości, którzy najlepszą okazję mieli w 57. minucie, gdy strzelał Dariusz Pawłowski. Porażka sprawia, że Rekord pozostaje w strefie spadkowej.
Resovia - Rekord Bielsko-Biała 1:0 (1:0)
Bramka: Jokel (4')
Rekord: Żołneczko - Pawłowski, Boczek, Sobociński, Poznański (69. Żyrek) - Ściślak, Ryś (83. Wyroba), Śliwka, Sapiński (56. Klichowicz), Łaski (69. Kasprzak) - Świderski.
bb
Oceń artykuł:
6 8