Żarty się skończyły, Brede zwolniony z Podbeskidzia! Jaka przyszłość czeka klub?
Trzecia porażka z rzędu przelała czarę goryczy w Podbeskidziu i Krzysztof Brede został zwolniony z posady trenera klubu. Według naszych informacji, w najbliższych dniach dojdzie do spotkania prezesa Krzysztofa Sałajczyka z władzami miasta.
To koniec 15-miesięcznej misji szkoleniowca, który dołączył do Podbeskidzia 17 czerwca ub. roku. Od tego czasu Krzysztof Brede poprowadził bielski klub w 49 ligowych i pucharowych spotkaniach, a na jego bilans złożyło się 20 zwycięstw, 11 remisów oraz 18 porażek. W sobotę klub poniósł trzecią porażkę z rzędu.
Pod wodzą trenera sezon 2024/2025 bielski klub zakończył na siódmym miejscu w drugiej lidze, a w obecnym rozgrywkach po rozegraniu 11 spotkań plasuje się w dolnej połowie tabeli i prezentuje poniżej możliwości.
Tylko w tym roku z kasy miasta drugoligowy klub otrzymał 9 milionów złotych, a wyniki osiągane przez zespół nie wskazują, by drużyna wróciła na zaplecze ekstraklasy. Według naszych informacji, w najbliższych dniach dojdzie do spotkania prezesa Krzysztofa Sałajczyka z jednym z wiceprezydentów Bielska-Białej.
bak
Oceń artykuł:
151 34Komentarze 136
Kto w ogóle wpadł na ten durny pomysł sprowadzenia go z powrotem do Bielska...?!
Po pierwsze spodobał mi się pomysł referendum ws. finansowania Podbeskidzia (a może i innych klubów sportowych z kasy miasta). Od lat widać, że na bielski sport nie ma pomysłu. Więc zapytajmy bielszczan co o tym sądzą! Tym bardziej, że "nogami już zagłosowali" co widać przez pustki na stadionie...
Szczególnie bulwersujący jest konkurs w którym gmina rozdysponowywuje pieniądze. Nikt nie wie z czego wynikają przyznawane kwoty. Samorząd nie może robić takich rzeczy. To jest niedemokratyczne (prezydent z PO sic!). To, że miasto jest właścicielem nic w tym kontekście nie znaczy. Jako właściciel mają mechanizm dofinansowania klubu poprzez podnoszenie kapitału zakładowego. Co zresztą stosują! Ale konkursy za publiczne pieniądze muszą być transparentne.
Zaznaczam, że piszę to bez uprzedzeń kibicowskich. Piszę to jako osoba, która uważa, że żadnych pieniędzy na zawodowy sport z podatków nie powinno być!!
A do wszystkich, którzy piszą, że "ten klub dał miastu ekstraklasę" pragnę przypomnieć kibiców BKS z początku wieku, którzy też patrząc na rosnące wtedy Podbeskidzie odwoływali się do historii (m. in. pamiętnych baraży o Ekstraklasę). Minęło 20 lat i słyszę to samo tylko kluby inne... Więc nie żyjmy historią. Jeszcze może mógłbym to zrozumieć w np. w Chorzowie w kontekście Ruchu. 14 mistrzostw, legendarni piłkarze. Może w takim wypadku Miasto powinno 2-3 lata pomagać wygrzebać się z kryzysu. Ale w Bielsku nie ma się nawet z czym porównywać...
Reasumując: Jak coś nie działa to trzeba coś zmienić! A nie działa od lat. I mówię to o całym bielskim sporcie!
Boję się, że teraz przyjdzie nowy trener wygrają parę meczów. I byle do zimy. Będą znów nadzieje itp. A za rok będzie jak było. Widać, że od lat problem jest systemowy więc trzeba go systemowo rozwiązać!
Proszę redaktora, aby także pomyślał w tym kierunku!

Klauzula informacyjna ›