Była siódma minuta doliczonego czasu gry, gdy piłkę do bramki strzałem głową skierował Kacper Rzepka. Sekundy dzieliły Rekord od wyjazdowego zwycięstwa z Hutnika Kraków i przełamania serii czterech kolejnych spotkań bez wygranej.

Spotkanie, choć rozpoczęło się od ostrzejszej gry, nabrało tempa i emocji w drugiej odsłonie. Na jej wstępie Hutnik wyszedł na prowadzenie. Kacper Prusiński, niemal osamotniony w szesnastce, uderzył ostrego kąta, pokonując bramkarza Rekordu. Było to już ósme ligowe trafienie napastnika w tym sezonie.

Z biegiem czasu rósł napór gości z Bielsku-Białej, którzy w 79. minucie doprowadzili do remisu. Po faulu na Jakubie Rysiu sędzia wskazał na jedenastę. Rzut karny na gola zamienił Daniel Świderski. Drugi gol dla Rekordu padł w 86. minucie po dośrodkowaniu Jakuba Rysia i strzale głową Tomasza Boczka.

Rekord nie dowiózł wygranej do końca. W ostatniej akcji meczu do siatki trafił Kacper Rzepka.

Hutnik Kraków - Rekord Bielsko-Biała 2:2 (0:0)
Bramki: Prusiński (49'), Rzepka (90') - Świderski (79' z karnego), Boczek (86')

Rekord: Żołneczko - Pawłowski, Boczek, Wrona, Poznański (62. Kempny) - Soszyński (71. Ryś), Ściślak, Ciućka (82. Kasprzak), Śliwka (62. Tekieli), Łaski (82. Klichowicz) - Świderski.

bb