Trzy punkty na trudnym terenie. Podbeskidzie pnie się w górę ligowej tabeli
W niedzielny wieczór Podbeskidzie po bramce Wojciecha Szumilasa pokonało KKS Kalisz. Jedyny gol w meczu kończącym kolejkę padł przed przerwą po kapitalnym podaniu Mateusza Kizymy i jeszcze lepszym wykończeniu Wojciecha Szumilasa.
To był mecz, w którym goście kontrolowali wydarzenia od pierwszej do ostatniej sekundy. Wynik powinien w 12. minucie otworzyć Maciej Górski, ale napastnik fatalnie zmarnował dogranie Bartosza Martosza.
Jedyny gol padł na dziesięć minut przed przerwą, gdy z piłkę zabrał się Mateusz Kizyma i wypatrzył Wojciecha Szumilasa. Rozpędzony pomocnik otrzymał prostopadłe podanie, wpadł w pole karne i techniczną podcinką nad wychodzącym z bramki Maciejem Krakowiakiem trafił do siatki.
Po zmianie stron Szumilas ponownie był blisko zdobycia gola, ale jego strzał obronił bramkarz.
KKS Kalisz - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:1 (0:1)
Bramka: Szumilas (35')
Podbeskidzie: Wieczorek - Kolanko (81. Janusz), Majsterek, Biernat, Nagy, Dziwniel (69. Gach) - Martosz, Szumilas (88. Klisiewicz), Takać (81. Piątek), Kizyma - Górski (81. Bujan).
bb
Oceń artykuł:
81 10
Klauzula informacyjna ›