Rekord przegrywa mecz na wodzie. Trzecia porażka z rzędu klubu z Bielska-Białej
Zagłębie Sosnowiec z debiutującym na ławce trenerskiej Wojciechem Łobodzińskim lepsze od Rekordu. W końcówce gospodarze grali w przewadze jednego zawodnika, ale nie byli w stanie odwrócić losów spotkania i ponieśli trzecią porażkę z rzędu.
Goście szybko wyszli na prowadzenie, gdy w 4. minucie w polu karnym faulował Piotr Wyroba, a rzut karny wykorzystał Jewgienij Szykawka. Po zdobyciu bramki tempo gry nieco spadło, a inicjatywę przejęli gospodarze. Po kwadransie gry Mateusz Kabała obronił groźny strzał Jana Ciućki, ale w 22. minucie skapitulował po kolejnym uderzeniu tego samego zawodnika. Asystę zanotował Daniel Ściślak.
Stracony gol zmobilizował gości, którzy przed przerwą ponownie wyszli na prowadzenie. Wdarcie się w pole karne Kacpra Skóry i jego mocny strzał przy dalszym słupku ponownie dały Zagłębiu prowadzenie.
Druga połowa rozpoczęła się od ataków gości, a Wiktor Kaczorowski musiał interweniować broniąc strzały Linusa Ronnberga i Adriana Gryszkiewicza. Kluczowy moment nastąpił w 71. minucie, gdy Gryszkiewicz otrzymał czerwoną kartkę za faul na Danielu Świderskim. Mimo gry w osłabieniu, goście zdołali utrzymać prowadzenie. Najbliżej doprowadzenia do remisu byli Michał Śliwka, Daniel Świderski i Kacper Kasprzak.
Rekord Bielsko-Biała - Zagłębie Sosnowiec 1:2 (1:2)
Bramki: Ciućka (23') - Shykauka (5' z karnego), Skóra (42')
Rekord: Kaczorowski - Pawłowski (77. Kasprzak), Boczek, Wrona, Żyrek (56. Poznański) - Ściślak (77. Łaski), Wyroba (63. Ryś), Ciućka, Śliwka, Klichowicz (57. Tekieli) - Świderski.
bb
Oceń artykuł:
8 33