Remis w meczu z Ruchem Chorzów wywalczyli w środę futsalowcy Rekordu. Przyczyny braku wygranej upatrywać trzeba w skuteczności. W drugiej połowie goście oddali ponad 20 strzałów na bramkę przeciwnika, ale piłka tylko raz wpadła do siatki.

W pierwszej odsłonie dwukrotnie bliski zdobycia gola był Srdjan Ivanković, a Ruch zagroził bramce Rekordu jedynie po strzale Łukasza Biela z rzutu wolnego. W drugiej odsłonie goście dominowali, tworzyli sobie sytuacje podbramkowe, oddali łącznie ponad 20 uderzeń, ale mieli problem ze skutecznością.

Świetnie w bramce Ruchu spisywał się Paweł Prusiński, a jakby tego było mało w 36. minucie gospodarze wyprowadzili kontrę po której gola zdobył Michał Tkacz. Podrażnieni zawodnicy trenera Jesusa Lopeza ruszyli do ataku, a ich wysiłki zostały nagrodzone w ostatnich sekundach spotkania. Do bramki trafił Kadu.

Po trzech kolejkach Rekord w ligowej tabeli zajmuje drugie miejsce z dorobkiem siedmiu punktów.

Ruch Chorzów - Rekord Bielsko-Biała 1:1 (0:0)
Bramki: Tkacz (36') - Kadu (39')

Rekord: Kałuża - Gustavo Henrique, Kadu, Budniak, Zastawnik, Dosa, Spellanzon, Ivanković, Marek, Haraburda, Florek.

bb