PZPN zawiesił bramkarza Sokoła Kleczew, który pod koniec pierwszej połowy meczu z Rekordem podał piłkę wprost do rywala i jego zespół stracił drugiego gola. Na rynku bukmacherskim postawiono duże kwoty, że taki wynik padnie do przerwy.

- Rzecznik Dyscyplinarny PZPN Adam Gilarski postanowił dziś o zastosowaniu środka zapobiegawczego wobec zawodnika klubu Sokół Kleczew. Piłkarz został zawieszony w rozgrywkach mistrzowskich i pucharowych swojego klubu ze skutkiem natychmiastowym. O ustaleniach Polskiego Związku Piłki Nożnej dotyczących tej sprawy zostały poinformowane również organy ścigania - przekazuje PZPN.

Zawodnik podejrzany jest o tzw. match-fixing potwierdzony specjalistycznym raportem analizującym podejrzane zakłady bukmacherskie na rynkach azjatyckich Escaleted Match Report Sportradar UFDS AI.

Postępowanie prowadzone jest po informacjach przekazanych do PZPN przez naszą redakcję.

bak