Podbeskidzie wydało komunikat. Lider zespołu jednak doznał urazu i czeka go przerwa
Konrad Forenc na pewno nie zagra w najbliższym meczu ligowym z rezerwami ŁKS Łódź. Doświadczony bramkarz, który jest pewnym punktem Podbeskidzia, doznał urazu łydki w ostatnim meczu ligowym z Chojniczanką Chojnice i czeka go przerwa.
33-latek złapał się za łydkę i upadł na murawę w trakcie drugiej połowy piątkowego spotkania. W bramce zastąpił go Krystian Wieczorek, który sprokurował groźną sytuację dla gospodarzy po dośrodkowaniu w pole karny, gdy źle obliczył tor lotu piłki, a przed szansą na wyrównanie stanął Marcin Kozina.
- Problem z łydką, możliwe, że przy tej temperaturze jest to wypłukanie mikroelementów. Myślę, że złapał go skurcz, który nie chciał go puścić. Myślę, że nasz sztab medyczny popracuje i będzie wszystko okej - mówił na gorąco po spotkaniu trener Krzysztof Brede. Badania nie potwierdziły pomeczowego optymizmu.
Dziś klub w komunikacie poinformował, że doświadczony bramkarz doznał urazu łydki. Przerwa od gry może potrwać około 10 dni, co oznacza, że Forenc nie zagra w najbliższej kolejce - Podbeskidzie w sobotę zmierzy się z rezerwami ŁKS Łódź. Bramkarz powinien być do dyspozycji trenera w kolejnym spotkaniu.
bb
Oceń artykuł:
29 21