Wiktor Żołneczko, który od początku sezonu strzeże bramki Rekordu, znalazł się na celowniku Motoru Lublin. Klub ekstraklasy monitoruje sytuację 16-letniego reprezentanta Polski, w którego kontrakcie jest klauzula odstępnego.

Bramkarz pod koniec kwietnia skończył 16 lat i w pierwszym meczu nowego sezonu z rezerwami Śląska Wrocław zadebiutował w pierwszym zespole Rekordu. Wiktor Żołneczko już w przedsezonowych sparingach pokazywał wysoką dyspozycję, bo z powodu kontuzji niedysponowany był Wiktor Kaczorowski.

Młodzieżowiec do Rekordu trafił przed dwoma laty z Unii Bieruń Stary. W poprzednim sezonie pełnił rolę rezerwowego i w klubowej hierarchii wyprzedził Krzysztofa Żerdkę, ale debiutu w pierwszym zespole nie zaliczył. Bramkarz wystąpił w 19 ligowych spotkaniach czwartoligowych rezerw, które spadły z ligi.

Talent mierzącego 195 centymetry bramkarza od dłuższego czasu dostrzega sztab szkoleniowy kadry narodowej. Żołneczko wyróżniał się nie tylko wzrostem, ale też umiejętnościami na tle 15-latków i rok temu wziął udział w zgrupowaniu selekcyjnym pod okiem trenera Marcina Włodarskiego.

Jesienią otrzymał powołanie do kadry do lat 16 i w bluzie z orłem na piersi zadebiutował w listopadowym meczu sparingowym z Arabią Saudyjską. Wiosną poleciał z reprezentacją Polski na międzynarodowy turniej, w trakcie którego wystąpił w meczu z Czarnogórą, a w maju zaliczył swój trzeci mecz w kadrze.

Nic dziwnego, że pod koniec sezonu klub zaproponował bramkarzowi nowy, dwuletni kontrakt. Wpisana do niego została klauzula odstępnego. Bramkarzem interesuje się m.in. Motor Lublin i niewykluczone, że po udanym debiucie na szczeblu centralnym klub ekstraklasy zdecyduje się aktywować klauzulę.

bak