Pierwszy sparing na remis. Próba generalna zakończona wysokim zwycięstwem
Sześć goli padło w sparingu Rekordu z GKS-em Jastrzębie. Nie ulega wątpliwości, że sztab wystawił do gry słabszą jedenastkę mając w planach rozegranie dziś drugiego sparingu. Po południu biało-zieloni wysoko pokonali Skrę Częstochowa.
- Pierwsza połowa - bardzo solidna. Dobrze graliśmy w niskiej obronie, nieźle zarządzaliśmy meczem, byliśmy odważni w atakowaniu. W sumie zasłużone prowadzenie. Druga to „festyn”. W kwadrans utracone prowadzenie! Mówiąc najdelikatniej… nie przystoi, nawet jeśli była to w większości grupa aspirująca do bycia pełnoprawnymi drugoligowcami - mówi o spotkaniu trener Dariusz Rucki, cytowany przez stronę klubową.
W drugim sparingu mocniejszy skład wysoko pokonał trzecioligową Skrę. Wynik spotkania otworzył Daniel Świderski, a dwa kolejne trafienia były autorsrwa Kacpra Kasprzaka.
GKS Jastrzębie-Zdrój - Rekord Bielsko-Biała 3:3 (0:2)
Bramki: Kriegler (51'), Jakuć (60'), Matysek (62') - Klichowicz (15', 29'), Testowany (65')
Rekord: Żerdka - Żyrek, Sobek, Wrona, Testowany - Ściślak, Myszka, Wnęczak, Tekieli, Klichowicz - Testowany oraz Bem, Targosz, Sapiński i Motyka.
Rekord Bielsko-Biała - Skra Częstochowa 3:0 (1:0)
Bramki: Świderski (30'), Kasprzak (56', 69')
Rekord: Żołneczko - Pawłowski, Boczek, Kareta, Kempny - Ryś, Soszyński, Ciućka, Śliwka, Kasprzak - Świderski oraz Żerdka, Sapiński, Tekieli, Myszka.
bb
Oceń artykuł:
21 6
Porbeskidzie ogląda (bo ciężko powiedzieć kibicuje) w większości widownia z okolicznych miasteczek i wiosek.