Dwa różne oblicza Podbeskidzia. To był cenny sprawdzian przed walką o awans
Podbeskidzie po golu Lucjana Klisiewicza zremisowało z Piastem Gliwice w ostatnim sparingu przed startem ligi. W drugiej odsłonie dominacja klubu z ekstraklasy nie podlegała dyskusji, a kapitalne zawody w bramce rozgrywał Konrad Forenc.
Piast przyjechał do Bielska-Białej w najmocniejszym składzie, a w pierwszej odsłonie gospodarze długimi momentami jak równy z równym walczyli z klubem ekstraklasy. Jedyny gol padł w 34. minucie i był popisem w wykonaniu sprowadzonego latem Oskara Zawady, który asystował przy golu Lucjana Klisiewicza.
W drugiej odsłonie do głosu doszedł Piast, który momentami dominował na murawie. Świetne okazje bramkowe mieli Patryk Dziczek czy Erik Jirka, ale świetne zawody rozgrywał Konrad Forenc. Bramkarz gospodarzy skapitulował dopiero w 80. minucie. German Barkovskiy doprowadził do remisu.
W bielskim zespole ponownie zagrali testowani: Łukasz Kabaj (Raków Częstochowa) i Kacper Piątek.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Piast Gliwice 1:1 (1:0)
Bramki: Klisiewicz (34') - Barkovskiy (80')
Podbeskidzie: Forenc - Willmann (46. Kabaj), Biernat, Majsterek (88. Nagy), Dziwniel - Sitek (63. Bieroński), Kizyma (89. Janusz), Szumilas (63. Urynowicz), Martosz (63. Piątek), Zawada (46. Florek) - Klisiewicz (63. Górski).
bb
Oceń artykuł:
53 12