Linus Ronnberg został piłkarzem Zagłębia Sosnowiec. 22-letni skrzydłowy od miesięcy odrzucał propozycje przedłużenia kontraktu z Podbeskidziem i deklarował, że chce grać w pierwszej lidze. Ostatecznie wybrał ofertę odwiecznego rywala.

Fin trafił do Podbeskidzia rok temu. Szybko wywalczył miejsce w składzie, a ofensywnym stylem zyskał sympatię kibiców. Ronnberg podpisał z Podbeskidziem roczną umowę, więc klub od wiosny czynił starania, by przedłużyć z nim umowę. Skrzydłowy stawiał jednak zaporowe warunki, które były przedmiotem rozmów na najwyższym szczeblu, a klub nie zamierzał spełnić żądań na poziomie ponad 5 tys. euro miesięcznie.

Mimo zaporowych warunków postawionych przez piłkarza i oficjalnego ogłoszenia rozstania, klub nie odpuszczał. Już po starcie przygotowań do sezonu złożono piłkarzowi propozycję dwuletniej umowy na poziomie o ok. 25 proc. poniżej jego oczekiwań, ale z opcją sowitej podwyżki w przypadku awansu. 

Piłkarz utrzymywał, że interesuje go tylko gra w pierwszej lidze. Ronnberg na dobrą propozycję najwyraźniej się nie doczekał, bo w sobotę 22-latek truchtał wokół boiska, gdy Zagłębie Sosnowiec grało sparing z FK Frydek-Mistek, ale skrzydłowy na murawę nie wybiegł. Dziś został piłkarzem drugoligowca.

bak