Katarzyna Kawa rozegrała bardzo udany turniej na kortach ziemnych w szwedzkim Bastad. Polska tenisistka, mimo braku rozstawienia, dotarła aż do finału.

Po drodze doświadczona tenisistka pokonała solidne rywalki: Nurię Parrizas Diaz, Martinę Trevisan, Dalmę Galfi i Mayar Sherif. W sobotnim finale Kawa zmierzyła się zElisabettą Cocciaretto, rozstawioną z nr 8. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem 24-letniej Włoszki 6:3, 6:4 po zaledwie godzinie i piętnastu minutach gry.

Włoszka sięgnęła tym samym po swoje drugie w karierze trofeum na kortach ziemnych - poprzednie zdobyła w 2023 roku w Lozannie. Pierwszy set był pełen przełamań - aż w sześciu z dziewięciu gemów wygrywała zawodniczka odbierająca. Kawa zdołała utrzymać serwis tylko raz. W drugiej partii gra była bardziej wyrównana, jednak przy stanie 5:4 Cocciaretto przełamała Polkę i zamknęła mecz.

Choć ostatecznie to Włoszka sięgnęła po tytuł, występ Katarzyny Kawy w Bastad zasługuje na duże uznanie. To jeden z jej najlepszych turniejów w ostatnim czasie i dobry sygnał przed kolejnymi startami.

bb