W przyszły wtorek ma dojść meczu Rekordu ze Świtem Szczecin, który w niedzielę odwołany został z powodu opadów deszczu. Goście ponownie do Cygańskiego Lasu jechać nie chcą i domagają się walkoweru. Świt złożył w tej sprawie oficjalny protest.

Pismo trafiło do PZPN. Klub powołuje się w nim na zapisy regulaminu rozgrywek i przepis dający możliwość rozegrania odwołanego meczu w dniu następującym po pierwotnie zaplanowanym terminie.

- W przypadku, gdy przyczyną nierozegrania spotkania są niekorzystne zjawiska atmosferyczne lub inne okoliczności siły wyższej należy gdy pozwalają na to warunki, spotkanie dokończyć (rozegrać) w dniu następnym - brzmi przepis. Świt był gotów zostać w Bielsku-Białej do poniedziałku. Zaraz po meczu w drużynie beniaminka przekonywano, że na takie rozwiązanie nie chciał zgodzić się Rekord.

- To była decyzja delegata, który w niedzielę zajął stanowisko, że nie ma możliwości grania w poniedziałek z powodu niepewnej pogody, a o nowym terminie zadecyduje PZPN - odpowiadają w Cygańskim Lesie.

Rekord w środę odpowiedział na protest przesłany przez Świt do piłkarskiej centrali i w spokoju oczekuje na decyzję nie obawiając się walkoweru. PZPN wyznaczył nowy termin odwołanego meczu na wtorek, 27 maja o godz. 16.00. Termin ten wydaje się najbardziej rozsądny, bo oba kluby w tej kolejce grają w piątek.

bak