To był istny horror! Mistrz Polski w kapitalnym stylu wraca do gry, dziś mecz o wszystko
Po pełnym dramatyzmu meczu Rekord pokonał w sobotni wieczór Eurobus Przemyśl i wyrównał stan rywalizacji w ćwierćfinale futsal ekstraklasy. Dziś na wyjeździe mistrzowie Polski rozegrają trzeci i decydujący mecz, którego stawką jest półfinał.
Dziewięć goli padło w drugim meczu ćwierćfinału. Jako pierwsi do siatki trafili gospodarze, ale na przerwę w lepszych nastrojach schodził Rekord po golach Gustavo Henrique i Erika Panesa. Po zmianie stron goście z Bielska-Białej zdobyli trzy bramki i na osiem minut przed końcem wydawalo się, że nic nie odbierze im wygranej. Eurobus w ciągu zaledwie trzech minut zdobył trzy gole i w 37. minucie był remis 4:4!
Decydującego gola zdobył Michał Marek. Dzięki trafieniu wychowanka Rekordu dojdzie do trzeciego spotkania, którego stawką jest półfinał. Na zwycięzcę niedzielnego spotkania czeka już Piast Gliwice.
Stan rywalizacji do dwóch zwycięstw - remis 1:1
Texom Eurobus Przemyśl - Rekord Bielsko-Biała 4:5 (1:2)
Bramki: Santana (2'), Cadini (34', 37'), Fareniuk (35') - Gustavo Henrique (5'), Panes (18'), Marek (24', 39'), Budniak (32')
Rekord: Nawrat (Iwanek) - Rakić, Matheus, Dela, Zastawnik, Dosa, Gustavo Henrique, Budniak, Marek, Surmiak, Panes, Krzempek, Pawlus.
bb
Oceń artykuł:
27 2
Klauzula informacyjna ›