Podbeskidzie po golach Mateja Mrsicia i Marcina Biernata pokonało Rekord i udanie zrewanżowało się beniaminkowi za jesienną porażkę w derbach Bielska-Białej. Dla gospodarzy to pierwsza porażka wiosną, choć ponad pół meczu grali w przewadze.

Wszystko, co najważniejsze wydarzyło się w pierwszym kwadransie. Wynik w 4. minucie otworzył Matej Mrsić, który uciekając Łukaszowi Soszyńskiemu, zbiegł do środka i z ok. 20 metrów uderzył pod poprzeczkę.

Dziesięć minut później w roli głównej ponownie wystąpił pomocnik Rekordu, który faulował w polu karnym Marcina Urynowicza. Do rzutu karnego podszedł Marcin Biernat i strzałem w środek podwyższył wynik.

Rekord od 37. minucie grał w przewadze po dwóch żółtych kartkach Bartosza Florka. Gospodarze najbliżej gola byli zaraz po przerwie, gdy po strzale Jakuba Kempnego piłkę z linii bramkowej wybił Biernat.

Rekord Bielsko-Biała - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:2 (0:2)
Bramki: Mrsić (4'), Biernat (16' z karnego)

Podbeskidzie: Forenc - Willmann, Biernat, Majsterek, Dziwniel - Florek, Bednarski, Urynowicz (72. Ściuk), Szumilas (72. Gach), Mrsić (56. Kizyma) - Górski (90. Martosz). 

Rekord: Kaczorowski - Walaszek (60. Żyrek), Kareta, Boczek, Pańkowski (77. Kasprzak) - Soszyński (46. Ryś), Nowak, Kempny (68. Mucha), Ciućka, Klichowicz (77. Śliwka) - Świderski.

bb