Skrzydłowy zwleka z decyzją. Dwóm innym piłkarzom automatycznie przedłużyły się umowy
Kacper Gach i Lucjan Klisiewcz w kolejnym sezonie będą nadal występować w Podbeskidziu. Ich kontrakty zostały automatycznie przedłużone o kolejnych dwanaście miesięcy. Klub chce zatrzymać także m.in. Linusa Ronnberga.
Skrzydłowy jest związany kontaktem z Podbeskidziem tylko do końca obecnego sezonu. Dość zaskakująco rundę wiosenną Ronnberg rozpoczął na ławce, ale jego gole strzelone w meczach z Wisłą Puławy i Chojniczanką Chojnice sprawiły, że 22-latek wywalczył sobie miejsce w wyjściowej jedenastce.
Podbeskidzie od dłuższego czasu zabiegało o podpis Fina pod nową umową, ale dotychczas robiło to w dyskrecji. Niedawno klub oficjalnie potwierdził złożenie mu propozycji nowej umowy. Krzysztof Brede chce zatrzymać także Jana Majsterka, który w trakcie zimowych przygotowań wywalczył sobie miejsce obok Marcina Biernata na środku defensywny i dotychczas zagrał w 21 ligowych meczach.
W ostatnich dniach automatycznemu przedłużeniu o rok uległy dwa kontrakty innych piłkarzy „Górali”. W następstwie rozegrania odpowiedniej liczby minut kolejny rok w Podbeskidziu występować będzie lewy obrońca Kacper Gach, który przychodził jako alternatywa dla doświadczonego Daniela Dziwniela, a finalnie 26-latek wygryzł ze składu kapitana drużyny rozgrywając dotychczas 21 spotkań w lidze.
Przedłużył się także kontrakt Lucjana Klisiewicza, który dołączył do drużyny w sierpniu zeszłego roku, już w trakcie trwania rundy jesiennej rozgrywek, gdy urazu nabawił się Paweł Tomczyk (zimą został wypożyczony do Resovii). Klisiewicz wystąpił dotychczas w 26 ligowych spotkaniach, w których zdobył sześć goli. '
Blisko automatycznego przedłużenia umowy po rozegraniu odpowiedniej liczby minut jest także Kornel Osyra, ale 32-latek w połowie kwietnia nabawił się urazu i czeka go miesięczna przerwa w grze.
bb
Oceń artykuł:
38 8