Cztery punkty i tylko dwa gole w czterech wiosennych meczach zdobyło Podbeskidzie. Mimo to trener Krzysztof Brede twierdzi, że „nie trzeba być Einsteinem”, by zobaczyć jego pomysł na zespół, ale zawodzi skuteczność i to nie jest jego wina.

„Górale” w minionej kolejce po kolejnym słabym meczu przegrali ze Skrą Częstochowa, w której wyjściowym składzie było czterech młodzieżowców, a dwóch kolejnych piłkarzy było nimi jeszcze w poprzednim sezonie.

Po meczu Krzysztof Brede nie tryskał humorem jak tydzień wcześniej po szczęśliwej wygranej nad Świtem Szczecin, gdy na konferencję przyprowadził Lucjana Klisiewicza, by... anonimowemu kibicowi z trybun zadedykować dwie bramki. Tradycyjnie już opowiadał, że zespół był dobrze przygotowany do meczu, później przekonywał, że w grze drużyny widać pomysł, a zawodzi skuteczność, czyli złośliwie stwierdzić można, że nic nie zmieniło się od rundy jesiennej. Bielski zespół ma czwarty najgorszy atak w lidze.

Gdy dostał pytanie, czy jego pomysł na grę drużyny jest dobry i skuteczny trener Brede bez wahania odpowiedział: Oczywiście, że tak! - To pan nie widzi tego, że stwarzamy sytuacje? Brakuje nam skuteczności, sam pan może bardzo łatwo to określić, nie wiem, po co zadaje pan to pytanie. Tworzymy sytuację i musi pan wziąć pod uwagę, że to zawodnik nie trafia w jakiejś kapitalnej sytuacji. Ja mam pomysł, ale jak go drużyna realizuje? Problem jest ze skutecznością. Nie trzeba być Einsteinem, by to zauważyć - ripostował.

Gdy dostał pytanie, czy zespół zmierza w dobrym kierunku, stwierdził, że to „trudne pytanie”, do którego nie jest przygotowany. Wyliczał, że z Polonią zespół miał siedem sytuacji, z GKS-em trzy, a nawet cztery, „wiele okazji” ze Świtem, a nawet w przegranym meczu ze Skrą jego zespół „miał więcej klarownych sytuacji”.

Najważniejsza statystyka jest jednak taka, że wiosną Podbeskidzie rozegrało cztery mecze, w których dość szczęśliwie zdobyło cztery punkty i ledwie dwa gole. Oba w wygranym w dopiero doliczonym czasie gry meczu ze Świtem, jeden mecz bezbramkowo zremisowało. W ligowej tabeli klub ma 27 punktów i znajduje się na 11. pozycji. Ma cztery punkty przewagi nad barażami oznaczającymi walkę o utrzymanie.

- Wyniki trenera Brede w tym sezonie, biorąc pod uwagę kadrę, są skandaliczne - to komentarz Maćka Szcześniewskiego z Magazynu „Ligowiec” po porażce Podbeskidzia ze Skrą. I trudno nie przyznać mu racji.

bak