To nie był jednostronny mecz. Przed nimi ważna potyczka z liderem
Sporo natrudzić musieli się w niedzielny wieczór mistrzowie Polski, by sięgnąć po kolejną wygraną w lidze. Za tydzień Rekord zmierzy się z Piastem Gliwice, a wynik meczu może mieć istotne znaczenie dla układu sił po fazie zasadniczej.
Wynik meczu otworzyli strzałami z dystansu Dela oraz Eric Panes i bielskim kibicom mogło wydawać się, że mecz będzie miał jednostronny przebieg. Tymczasem gdyby nie gol zdobyty w ostatnich sekundach pierwszej połowy przez Mikołaja Zastawnika, obie ekipy na przerwę udałyby się przy remisie.
Po zmianie stron Rekord zagrał uważniej w defensywie, a gol zdobyty w 32. minucie przez Michała Marka dał psychiczną przewagę. W końcówce wynik ustalił Zastawnik po błędzie defensywy gości.
Rekord Bielsko-Biała - We-Met FC Gmina Sierakowice 5:2 (3:2)
Bramki: Dela (3’), Panes (9’), Zastawnik (20’, 39’), Marek (32’) - Mera (11’), Freitas (16’)
Rekord: Iwanek - Dosa, Gustavo Henrique, Dela, Marek, Rakić, Matheus, Zastawnik, Panes, Surmiak, Budniak, Nawrat.
bb
Oceń artykuł:
23 3
Ale po co pchają się na siłę do futbolu? Tego ja nie mogę pojąć i wielu innych ludzi też nie