Kompromitacja w meczu z ligowym kopciuszkiem. Co tym razem wymyśli Brede?
Grająca bez kibiców i pogrążona w finansowym marazmie Skra Częstochowa pokonała Podbeskidzie. Jedynego gola w samej końcówce meczu zdobył Robert Majewski. Goście przez cały mecz mieli poważny problem, by zagrozić bramce gospodarzy.
Bramka na wagę wygranej dla przedostatniej w tabeli Skry padła w 89. minucie. Po faulu w bocznym sektorze Linusa Ronnberga gospodarze mieli rzut wolny. To po nim Konrada Forenca pokonał Robert Majewski.
Skra Częstochowa - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0 (0:0)
Bramka: Majewski (89')
Podbeskidzie: Forenc - Willmann, Ściuk, Majsterek, Gach (79. Dziwniel) - Klisiewicz, Kizyma (90. Martosz), Szumilas, Urynowicz (79. Ronnberg), Mrsić (55. Bednarski) - Górski.
bb
Artykuł wyświetlono 9688 razy.
Oceń artykuł:
24 179
Średnia ocena 1.5/5 dla "Kompromitacja w meczu z ligowym kopciuszkiem. Co tym razem wymyśli Brede?" bazuje na 203 głosach.
Zobacz również
Komentarze 61
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowanym użytkownikiem.

Jaki trener by nie przyszedł do Bielska to lepiej grać nie będą. Tu trzeba mieć wizję rozwoju i kilka mln na transfery. Jeśli mamy piłkarzy trzecioligowych to w tym kierunku też podążamy
Pozatym Bielsko-Biała nie ma pieniędzy na sport i jest za małym miastem na 3 kluby. Wiem, że kibice i prezesi są na nie, ale tylko fuzja może to uratować, żeby piłkarze nie grali w 3 lidze na pastwiskach z max 2000 kibiców na trybunach.
Rekord z miastem miałby po 50% udziałów. Na Rekordzie była by baza i grały by tam rezerwy oraz kuloodporni, a na stadionie miejskim powrót do ekstraklasy i minimum 10 tyś kibiców na każdym meczu.
Spalarnia Podbeskidzie, też mi co
Źle postawione pytanie w tytule nie "co tym razem wymyśli Brede" , tylko co tym razem wymyślą - Księciunio (J.K) z Namiestnikiem (P.K).
Wszyscy wiemy, że wszelkie decyzje zapadają na I piętrze Pałacu Książęcego przy pl. ratuszowym 1.
Wstyd, dramat, kompromitacja.