Odrobili straty po pierwszej połowie. Pierwsza i bardzo ważna wygrana na trudnym terenie
Daniel Świderski z Janem Ciućką poprowadzili Rekord do wyjazdowej wygranej nad Resovią. Beniaminek musiał odrabiać straty po bramce straconej w pierwszej połowie i skutecznie zrewanżował się za porażkę w Bielsku-Białej w rundzie jesiennej.
Gospodarze wyszli na prowadzenie w 22. minucie. Ruch bez piłki i szybkie odegranie piłki sprawiło, że Dawid Bałdyga zgubił krycie obrońcy, a jego niezbyt mocny, ale płaski i precyzyjny strzał wpadł do siatki.
Po godzinie gry był remis, gdy po przechwycie piłka trafiła do Daniela Świderskiego, a ten zagrał wzdłuż bramki do niepilnowanego Jana Ciućki, który musiał tylko wpakować piłkę do pustej bramki. W końcówce po kontrze do siatki trafił Świderski, który podcinką nad Jakubem Tetykiem sfinalizował podanie od Ciućki.
Resovia - Rekord Bielsko-Biała 1:2 (1:0)
Bramka: Bałdyga (27') - Ciućka (61'), Świderski (80')
Rekord: Kaczorowski - Walaszek, Boczek, Wrona, Kasprzak (71. Tekieli) - Wyroba (68. Soszyński), Nowak (77. Klichowicz), Ryś, Kempny (71. Wojciechowski), Ciućka - Świderski.
bb
Oceń artykuł:
107 6
Klauzula informacyjna ›