„Skandal w meczu Podbeskidzia”. Kontrowersyjna decyzja miała wpływ na wynik meczu? - film
Remisem zakończył się mecz GKS-u Jastrzębie z Podbeskidziem. Przed przerwą doszło do kontrowersji, gdy Marcin Urynowicz padł w polu karnym, a piłka znalazła się w siatce. Sędzia szybko odgwizdał faul i nie uznał gola GKS-u. Czy słusznie?
Wszystko działo się chwilę przed przerwą. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska źle przed bramką zachował się Jan Majsterek, który wytrącił piłkę z rąk wychodzącemu z bramki Konradowi Forencowi. Do piłki próbował dojść Marcin Urynowicz, który upada po ruchu nogą Szymona Matyska. Piłkę do bramki skierował Szymon Kiebzak, ale sędzia bez wahania odgwizdał faul mimo protestów gospodarzy.
W mediach społecznościowych sytuację nazwano skandalem, a wiele osób - w tym kibice Podbeskidzia - sugerują, że żadnego kontaktu, a co za tym idzie, faulu nie było. Krzysztof Brede znany jest z komentowania decyzji sędziów i wielokrotnie obarczał ich winą za wyniki swojej drużyny. W sobotnim meczu nie znalazł się jednak na ławce trenerskiej z powodu żółtych kartek i nie mógł pozwolić sobie na komentarz do sytuacji.
Sytuację dobrze widać na skrócie wideo, choć moment ewentualnego kontaktu zasłania piłką.
bak
Oceń artykuł:
13 11