Tylko punkt z zespołem broniącym się przed spadkiem. Problemem znów ofensywa
Bezbramkowym remisem ze wskazaniem na gospodarzy zakończył się mecz GKS-u Jastrzębie z Podbeskidziem. W pierwszej połowie miejscowi zmarnowali świetną okazję na gola, gdy piłka po strzale Szymona Kiebzaka trafiła w poprzeczkę.
Tuż przed przerwą W drugiej świetnej sytuacji strzeleckiej w pierwszej połowie GKS zdołał pokonać Konrada Forenca, ale sędzia dopatrzył się faulu na Marcinie Urynowiczu. Po zmianie stron gra wyrównała się. Podbeskidzie próbowało zdobyć gola, ale żadnej ze stworzonych sytuacji nie można nazwać stuprocentową. W końcówce po drugiej żółtej kartce boisko przedwcześnie opuścić musiał Marcin Biernat.
Podbeskidzie na starcie rundy rewanżowej zawodzi ponownie jak w pierwszej części sezonu. Tylko punkt w dwóch meczach to wynik znacznie poniżej oczekiwań. Bliżej baraży o utrzymanie niż o awans.
GKS Jastrzębie - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:0
Podbeskidzie: Forenc - Gach, Majsterek, Biernat, Willmann - Kizyma (73. Klisiewicz), Urynowicz (89. Czajkowski), Florek (58. Szumilas), Bednarski (58. Zając), Mrsić (58. Ronnberg) - Górski.
bb
Oceń artykuł:
15 63
Złotousty co dziś wymyśli? sędzia był przed tygodniem...