Siedem bramek ze słowackim drugoligowcem. Nowe nabytki stanowią o sile zespołu
Trzecie zwycięstwo w trakcie zimowych przygotowań zanotowało Podbeskidzie, które jedną bramką pokonało Tatrana Liptovsky Mikulas. Po raz kolejny decyzją trenera Krzysztofa Bredego nie podano składu, w jakim zagrał bielski klub.
Wynik sparingu został otwarty przez gospodarzy, którzy przeprowadzili akcję lewym skrzydłem i zwieńczyli ją strzałem z najbliższej odległości. Wyrównał bramkostrzelny Marcin Biernat, a na prowadzenie Podbeskidzie wyprowadził utalentowany Bartosz Martosz. Na przerwę obie ekipy schodziły przy statusie quo.
Po zmianie stron aktywny był Maciej Górski, który trafił nawet do bramki, ale odgwizdany został spalony. Podbeskidzie ponownie na prowadzenie wyprowadził w 60. minucie Marcin Urynowicz, a czwartego gola dla zespołu z Bielska-Białej dołożył Górski. Gospodarze w końcówce zmniejszyli rozmiary porażki.
MFK Tatran Liptovsky Mikulas - Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:4 (2:2)
Bramki: Biernat (13’), Martosz (21’), Urynowicz (62’), Górski (71’)
Podbeskidzie: Forenc, Dziwniel, Biernat, Majsterek, Willmann, Kizyma, Czajkowski, Biskup, Martosz, Mrsić, Klisiewicz, Wieczorek, Osyra, Bednarski, Rönnberg, Górski, Bieroński, Ściuk, Urynowicz, Florek.
bb
Oceń artykuł:
51 12Komentarze 2
