Prawdziwy dreszczowiec zafundowały w niedzielny wieczór swoim kibicom siatkarki BKS, które na wyjeździe zmierzyły się z Pałacem Bydgoszcz. Zawodniczki trenera Bartłomieja Piekarczyka po emocjonującym meczu wywalczyły dwa punkty.

Pierwsze dwa sety nie układały się po myśli zawodniczek z Bielska-Białej i obie partie padły łupem gospodyń. W trzecim wiele wskazywało, że to Pałac sięgnie po trzypunktowe zwycięstwo (10:4), ale wtedy do gry wzięły się zawodniczki BKS, które szybko doprowadziły do remisu, a potem sięgnęły po wygraną w partii.

Czwarta odsłona miała podobny przebieg. Znów kilka punktów przewagi zdobył Pałac, a przyjezdne musiały gonić wynik, co udało im się za sprawą m.in. Nikoli Abramajtys. Po doprowadzeniu do remisu w setach tie-break przebiegał już pod pełną kontrolą BKS, który sięgnął po bardzo ważne dwa punkty.

W ligowej tabeli BKS jest czwarty z dorobkiem 31 punktów, ale ma do rozegrania zaległe spotkania.

Metalkas Pałac Bydgoszcz - BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała 2:3 (25:19, 26:24, 16:25, 21:25, 9:15)

BKS: Nowicka, Pacak, Laak, Angelina, Abramajtys, Piasecka, Drabek (libero) oraz Borowczak, Szewczyk, Brzoza, Suska (libero), Orzyłowska.

bb

Zdjęcie: Piotr Sumara/TauronLiga.pl