W pełni udany rewanż za niedawną porażkę. Hiszpański pivot znów szalał na parkiecie
Świetna postawa w bielskiej bramce Bartłomieja Nawrata oraz spokój i opanowanie pod bramką przeciwnika sprawiły, że Rekord wywalczył w Arłamowie cenne trzy punkty. Mistrzowie Polski udanie zrewanżowali się Eurobusowi Przemyśl.
Bohaterem meczu znów został Eric Panes, który zdobył dwa gole. Hiszpański pivot otworzył wynik spotkania, gdy wykorzystał dogranie w pole karne Stefana Rakicia, a chwilę przed przerwą podwyższył dobijając strzał Kamila Surmiaka. Po przerwie Rekord szybko podwyższył prowadzenie, gdy w 22. minucie kontrę wykorzystał Mikołaj Zastawnik, a minutę później do siatki trafił kolejny hiszpański zawodnik - Dela.
- Nasz dobry mecz, szczególnie w obronie. Nie pozwoliliśmy Eurobusowi na zbyt wiele. Podstawowym celem było - zagrać lepiej, niż w pierwszym, grudniowym meczu. Byliśmy cierpliwi, kontrolowaliśmy nasz emocje, nie daliśmy się prowokować, zwłaszcza w pierwszej połowie - mówi trener Jesus Lopez.
Texom Eurobus Przemyśl - Rekord Bielsko-Biała 0:4 (0:2)
Bramki: Panes (12', 18'), Zastawnik (22'), Dela (23')
Rekord: Nawrat - Rakić, Surmiak, Dela, Zastawnik, Doša, Matheus, Budniak, Marek, Panes, Gustavo Henrique, Krzempek, Pawlus, Iwanek.
bb
Oceń artykuł:
12 1