Jednostronny debiut i szybka porażka. To będzie cenna lekcja, która zaprocentuje w przyszłości
Tylko jednego gema była w stanie wygrać Maja Chwalińska w swoim debiucie w turnieju głównym Australian Open. 24-latka w poniedziałek rano czasu polskiego gładko przegrała z wyżej rozstawioną Jule Niemeier i odpadła z zawodów.
Chwalińska awans do drabinki głównej turnieju Wielkiego Szlema zapewniła sobie w czwartek, gdy w trzecim, ostatnim spotkaniu kwalifikacji, pokonała w dwóch setach Brendę Fruhvirtovą i po raz pierwszy w karierze zagrała na twardych kortach Australian Open z pulą nagród 96,5 mln dolarów australijskich.
Sklasyfikowana na 126. miejscu w światowym rankingu Chwalińska w pierwszej rundzie turnieju głównego trafiła na wyżej notowaną Jule Niemeier z Niemiec. 24-latka miała być pierwszą Polką grającą na kortach w Melbourne, ale na przeszkodzie stanął deszcz. Ostatecznie mecz zawodniczki BKT Advantage Bielsko-Biała został przełożony z niedzieli na poniedziałek. Obie panie na kort wyszły nad ranem czasu polskiego.
Mecz od początku nie układał się po myśli Chwalińskiej, która gładko przegrała pierwszego seta, a w drugim była w stanie ugrać zaledwie gema. Niemka przez cały mecz dominowała w każdym elemencie.
bb
Oceń artykuł:
7 2Komentarze 2
