Podbeskidzie wróciło do treningów. Z zespołem może pożegnać się kilku piłkarzy
We wtorkowe przedpołudnie do treningów powrócił zespół Podbeskidzia. W pierwszych zajęciach udział wziął m.in. pierwszy i jak dotąd jedyny zimowy nabytek Marcin Urynowicz. Pierwszy sparing drużyna rozegra 17 stycznia z Wisłą Kraków.
Po krótkiej odprawie na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej drużyna udała się na sztuczne boisko w Wapienicy. W zajęciach brał udział m.in. Marcin Urynowicz, który przed świętami rozstał się z Resovią i podpisał półroczny kontrakt z Podbeskidziem. Z zespołem trenowali dziś również dwaj pomocnicy - Marcel Misztal i Szymon Gołuch, którzy w rundzie jesiennej nie zachwycali i obaj będą mogli zmienić otoczenie.
Podobnie wygląda sytuacja Jaki Kolenc, którego umowa wygasa latem i klub nie będzie utrudniał mu odejścia w trakcie zimowej przerwy. Z zespołem może zimą pożegnać się także Mateusz Ziółkowski.
Z powodu problemów finansowych klub nie wyjedzie na zagraniczne zgrupowanie i boisko w Wapienicy będzie głównym obiektem treningowym. Zgodnie z ogłoszonym wcześniej planem zimowych przygotowań, do pierwszego sparingu dojdzie w piątek, 17 stycznia w Myślenicach z pierwszoligową Wisłą Kraków
bb
Oceń artykuł:
60 18Komentarze 6
