To nie był udany wieczór dla futsalistów Rekordu. Mistrzowie Polski w Bielsku-Białej przegrali z Piastem Gliwice, który po raz pierwszy w historii zainkasował trzy punkty pod Klimczokiem i tym samym umocnił się na pozycji lidera futsal ekstraklasy.

Wynik już w 28. sekundzie otworzył Vinicius Lazzaretti, który zbyt łatwo poradził sobie z defensywą gospodarzy. Podwyższył po rzucie rożnym... Eric Panes, który pechowo interweniował i zaskoczył bramkarza.

Po przerwie gol dla Rekordu wisiał na włosku, ale to goście cieszyli się z trzeciego trafienia. Z rzutu wolnego Edgar Varela sprytnym zagraniem obsłużył Breno Bertoline, który wykorzystał nieporadność defensywy. Honorowe trafienie dla gospodarzy w samej końcówce zanotował Mikołaj Zastawnik.

Piast Gliwice z dorobkiem 32 punktów jest liderem futsal ekstraklasy, a Rekord pozostaje na drugiej pozycji i ma 28 punktów. Trzecie i czwarte miejsce w tabeli z dorobkiem 26 punktów zajmują odpowiednio Texom Eurobus Przemyśl (dwa zaległe spotkania) i Constact Lubawa (jedno zaległe spotkanie).

Rekord Bielsko-Biała - Piast Gliwice 1:3 (0:2)
Bramki: Zastawnik (40') - Lazzaretti (1'), Panes (9', sam.), Bertoline (28')

Rekord: Iwanek - Gustavo Henrique, Kubik, Budniak, Marek, Rakić, Matheus, Zastawnik, Panes, Dela, Krzempek, Surmiak, Nawrat.

bb