Faworyt sięgnął po pewne zwycięstwo. Mecz był rozstrzygnięty już do przerwy
Pięcioma bramkami już do przerwy prowadzili zawodnicy Rekordu, którzy w sobotę w Bielsku-Białej podejmowali Red Dragon Pniewy i odnieśli kolejne w tym sezonie zwycięstwo. Po dwa gole na swoim koncie zapisali Stefan Rakić i Paweł Budniak.
Mistrzowie Polski rozpoczęli mecz od gola Stefana Rakicia, który huknął z dystansu w samo „okienko” bramki. W ciągu kolejnych 10 minut do siatki trafiali Michał Kubik i ponownie Rakić. Tuż przed przerwą wynik podwyższył Matheus, a z karnego po zagraniu piłki rękę przez rywala trafił Michał Budniak.
Kapitan bielskiego zespołu swojego drugiego gola w meczu dołożył po przerwie, a Rekord spuścił z tonu. W efekcie gospodarze dwukrotnie wyciągali piłkę z siatki. Siódmego gola dołożył Eric Panes.
Rekord z 25 punktami jest liderem, ale Piast i Constract (po 23 pkt) mają do rozegrania zaległy mecz.
Rekord Bielsko-Biała - Red Dragons Pniewy 7:2 (5:0)
Bramki: Rakić (2', 12'), Kubik (10'), Matheus (18'), Budniak (19' z karnego, 22'), Panes (35') - Kagmierski (26'), Budniak (38', sam.)
Rekord: Nawrat (Florek) - Rakić, Matheus, Krzempek, Panes, Gustavo Henrique, Zastawnik, Budniak, Dela, Kubik, Pawlus, Marek, Iwanek.
bb
Oceń artykuł:
26 3