Podbeskidzie po bramkach Lucjana Klisiewicza oraz Kacpra Gacha pokonało dziś na wyjeździe Hutnik Kraków, a zwycięstwo mogło i powinno być jeszcze bardziej okazałe. To czwarta wygrana bielskiego klubu w pięciu ostatnich spotkaniach ligowych.

Pierwszy gol padł po podaniu Mateusza Kizymy do Lucjana Klisiewicza. Napastnik wpakował piłkę do bramki obok interweniującego bramkarza Hutnika i był to jego trzeci gol w tym sezonie. Wynik ustalił Kacper Gach, który strącił piłkę do Lionela Abate, a Kameruńczyk momentalnie zagrał mu ją na wolne pole. Obrońca wbiegł w pole karne i uderzył w kierunku dalszego słupka, a piłka po rykoszecie wpadła do bramki.

Zwycięstwo mogło i powinno być bardziej okazałe. Świetną okazję w 74. minucie zmarnował Klisiewicz, który otrzymał podanie znajdując się na szóstym metrze, ale jego strzał zdołał obronić bramkarz.

Hutnik Kraków - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:2 (0:0)
Bramki: Klisiewicz (52'), Gach (72')

Podbeskidzie: Wieczorek - Willmann, Biernat, Majsterek, Gach - Ronnberg, Kizyma, Abate, Czajkowski, Florek (81. Zając) - Klisiewicz (90. Tomczyk).

bb