Po niedzielnym remisie ze Skrą Częstochowa do dymisji podał się trener Dariusz Klacza. Tym razem decyzja jest nieodwołalna, a rezygnacja została już przyjęta przez władze bielskiego klubu. Kolejny mecz Rekord rozegra w sobotę na wyjeździe.

- Mecz ułożył dla nas niezbyt dobrze. Straciliśmy bramkę, ale czerwona kartka sprawiła, że wróciliśmy. Z szatni (przy wyniku 1:1 - red.) wyszliśmy z nastawieniem, że trzeba odpowiedzialnie grać w obronie. Zabrakło nam tego jednego zabezpieczenia i straciliśmy druga bramkę. Skra była bardzo zdeterminowana i zremisowała mecz, którego wydawałoby się zremisować nie powinna - mówił po meczu trener Dariusz Klacza.

Pod koniec konferencji trener podziękował m.in. za współpracę i otrzymaną szansę od prezesa Janusza Szymury, po czym podał się do dymisji. Dariusz Klacza był szkoleniowcem Rekordu od 29 czerwca 2023 roku. W tym czasie zdołał wywalczyć z klubem z Cygańskiego Lasu historyczny awans na szczebel centralny.

bb