Dwukrotnie prowadzili, ale mimo to piłkarze Rekordu nie zdołali zdobyć nawet punktu w wyjazdowym meczu ze Świtem Szczecin. Bohaterem spotkania był Krzysztof Ropski, który najpierw doprowadził do remisu, a potem zdobył decydującego gola.

Wynik meczu w 33. minucie otworzyło uderzenie Jakuba Kempnego. Gospodarze zdołali doprowadzić do remisu w ostatniej akcji tej części gry. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego gola strzałem głową zdobył Krzysztof Janiszewski. Drugą połowę otworzył atak Rekordu, który zakończył się faulem bramkarza Świtu na Hubercie Żyrku. Do rzutu karnego podszedł Daniel Świderski i piłka zatrzepotała w siatce.

Bohaterem drużyny Świtu został Krzysztof Ropski, który w 66. minucie doprowadził do remisu, a w 74. minucie dał radość swoim kibicom, gdy po podaniu Szymona Kapelusza po raz drugi pokonał bramkarza.

Świt Szczecin - Rekord Bielsko-Biała 3:2 (1:1)
Bramki: Janiszewski (45'), Ropski (61', 74') - Kempny (33'), Świderski (56' z karnego) 

Rekord: Kaczorowski - Pańkowski (57. Wojciechowski), Kareta, Bojdys - Kasprzak, Ryś (57. Wyroba), Nowak, Żyrek (57. Walaszek) - Klichowicz (70. Ciućka), Świderski, Kempny (70. Śliwka).

bb