Kolejną porażkę na wyjeździe ponieśli dziś piłkarze Podbeskidzia. Lepszy od zespołu trenera Krzysztofa Bredego okazała się Olimpia Grudziądz. Bielski zespół wciąż nie potrafi wydostać się z marazmu i zajmuje miejsce blisko strefy spadkowej.

Olimpia prowadzenie objęła w 27. minucie. Piłka wrzucona z rzutu wolnego trafiła na głowę Bartosza Zbiciaka, który wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Po stracie gola kontrolę nad meczem zaczęli przejmować gospodarze, ale mimo kilku świetnych sytuacji nie byli w stanie pokonać Konrada Forenca.

Po zmianie stron przewagę mieli gospodarzy i gdy wydawało się, że Olimpia za moment strzeli gola, to Podbeskidzie doprowadziło do remisu. Dośrodkowanie z bocznego sektora Kacpra Gacha wykorzystał Lionel Abate. Na osiem minut przed końcem fatalnie zachował się Gach, który faulował w polu karnym. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Tomasz Kaczmarczyk i ustalił wynik spotkania.

Olimpia Grudziądz - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1 (1:1)
Bramki: Zbiciak (27'), Kaczmarek (83') - Abate (72' z karnego)

Podbeskidzie: Forenc - Willmann, Osyra, Majsterek, Gach - Ronnberg (60. Abate), Bednarski (60. Misztal), Mrsić (82. Kizyma), Czajkowski (90. Gołuch), Zając (60. Florek) - Klisiewicz.

bb